Plaża nad Bałtykiem

Dlaczego warto spędzić urlop nad Bałtykiem

A­mos­fe­ra, ja­ka tam pa­nu­je, jest ab­so­lut­nie nie do podro­bie­nia. Je­śli jed­nak ktoś na­dal ma wąt­pli­wo­ści i do po­by­tu nad mo­rzem pod­cho­dzi z du­żą ostroż­no­ścią, przed­sta­wia­my 5 z bar­dzo wie­lu po­wo­dów.

1. Nad morze po zdrowie

Te­go ar­gu­men­tu nie da się prze­bić żad­nym in­nym. Aby przy­słu­żyć się swo­je­mu or­ga­ni­zmo­wi, wca­le nie mu­si­my wy­jeż­dżać do dro­gich uzdro­wisk oraz pod­da­wać się cza­so­ch­łon­nym i być mo­że nie za­wsze też przy­jem­nym za­bie­gom zdro­wot­nym. Ch­cąc za­ser­wo­wać so­bie od­po­wied­nią por­cję zdro­wia, wy­star­czy re­gu­lar­nie za­glą­dać na pla­żę i urzą­dzać so­bie ro­man­tycz­ne spa­ce­ry czy ro­dzin­ne wy­ciecz­ki brze­giem mo­rza. W ja­kim ce­lu? Oczy­wi­ście po to, aby wdy­chać do wo­li do­bro­czyn­ny jod.

Jest on nie­zwy­kle cen­nym mi­kro­ele­men­tem, nie­zbęd­nym dla za­cho­wa­nia pra­wi­dło­we­go funk­cjo­no­wa­nia or­ga­ni­zmu. Naj­bar­dziej zaś uro­dzaj­na jest w jod wo­da mor­ska.

2. Morze kontra alergia

Nie od dziś wia­do­mo, że po­byt nad mo­rzem po­pra­wia sa­mo­po­czu­cie i co naj­waż­niej­sze, wzmac­nia od­por­ność. Le­ka­rze re­ko­men­du­ją po­byt nad mo­rzem wszyst­kim oso­bom bo­ry­ka­ją­cym się z aler­gią. Już za­le­d­wie kil­ka dni w nadmor­skim kli­ma­cie spra­wia, że za­czy­na­my od­dy­chać swo­bod­niej, prze­sta­je­my się mę­czyć z uciąż­li­wym ka­ta­rem i in­ny­mi ty­po­wy­mi ob­ja­wa­mi aler­gicz­ny­mi, bo­wiem mor­ska bry­za do­sko­na­le oczysz­cza dro­gi od­de­cho­we z wszel­kich za­nie­czysz­czeń. Żad­ne in­ha­la­cje nie przy­nio­są tak po­zy­tyw­ne­go skut­ku. A z ra­cji te­go, że w cza­sie wa­ka­cji nad mo­rzem or­ga­nizm ogól­nie się wzmac­nia, po po­wro­cie do do­mu jesz­cze dłu­go mo­że­my cie­szyć się do­brym zdro­wiem

3. Nad morze po… rybę!

Wia­do­mo, że nad mo­rzem chęt­niej niż gdzie in­dziej się­ga­my po ry­by. Na­wet oso­by, któ­re na co dzień w nich nie gu­stu­ją, przy­zna­ją otwar­cie, że nad pol­skim mo­rzem sma­ku­ją one wy­jąt­ko­wo i wprost chce się za­ja­dać ni­mi co­dzien­nie. W ten pro­sty spo­sób mo­że­my łą­czyć przy­jem­ne z po­ży­tecz­nym, bo­wiem świe­że mor­skie ry­by, jak wia­do­mo, są źró­dłem cen­nych skład­ni­ków od­żyw­czych, w tym kwa­sów z ro­dzi­ny ome­ga.

4. Nad morze po urodę

Każ­dy ma swo­ją wła­sną de­fi­ni­cję pięk­na, ale fak­tem jest, że im bar­dziej je­ste­śmy zre­lak­so­wa­ni i wy­po­czę­ci, tym na­sza skó­ra jest bar­dziej roz­świe­tlo­na i atrak­cyj­na. Ką­pie­le w mo­rzu sprzy­ja­ją re­lak­so­wi, od­prę­ża­ją cia­ło i wpły­wa­ją re­ge­ne­ru­ją­co na ca­ły or­ga­nizm. Za­rów­no mor­skie fa­le, jak i dłu­gie spa­ce­ry bo­so po zło­ci­stym pia­sku nie­zwy­kle po­zy­tyw­nie wpły­wa­ją na układ krą­że­nia i na­czy­nia kr­wio­no­śne, a wszyst­ko to prze­kła­da się na zde­cy­do­wa­ną po­pra­wę kon­dy­cji skó­ry. Mo­rze po­nad­to do­sko­na­le oczysz­cza skó­rę i jest nie­za­stą­pio­ne w wal­ce ze znie­na­wi­dzo­nym przez wszyst­kie ko­bie­ty cel­lu­li­tem.

5. Nad morze po spokój ducha

Wa­ka­cyj­ny wy­jazd nad mo­rze czy też w ja­kie­kol­wiek in­ne miej­sce ma je­den pod­sta­wo­wy cel – wy­po­czy­nek. Ur­lop jest od te­go, aby od­ciąć się choć na chwi­lę od pro­ble­mów dnia co­dzien­ne­go, na­brać dy­stan­su i na­ła­do­wać aku­mu­la­to­ry. Szum mo­rza i cha­rak­te­ry­stycz­ny za­pach la­su so­sno­we­go dzia­ła­ją nie­zwy­kle ko­ją­co na psy­chi­kę, a pięk­ne, nadmor­skie kra­jo­bra­zy za­spo­ka­ja­ją po­trze­bę do­znań es­te­tycz­nych.

Copy link
Powered by Social Snap